Stanisław Franciszczak - Chorąży 55 PPP (1 Pułk Strzelców Wielkopolskich)
Autor: Artur Michalak
Stanisław Franciszczak urodził się w 1897 roku na Jeżycach, wówczas odrębnej miejscowości, położonej obok Poznania (od 1900 roku w granicach miasta). Podobnie jak inni rówieśnicy ukończył szkołę powszechną, następnie uczył się w Szkole Handlowo–Kupieckiej w Poznaniu, uzyskując zawód ekspedienta, odbył także praktykę zawodową w Fabryce Konserw Eugena Maya. Od wczesnych lat fascynowała go historia Polski; to zamiłowanie pojawiło się dzięki patriotycznej postawie rodziców, którzy przybliżali mu ojczyste dzieje. Jego patriotyzm zaowocował wstąpieniem do nowej organizacji powstałej w Poznaniu w 1913 roku – tj. do harcerstwa.
W 1914 roku wybuchła I wojna światowa, konflikt zbrojny, który ogarnął większą część Europy, w tym trzy państwa zaborcze okupujące ziemie polskie. Widząc szansę uwolnienia Wielkopolski spod władzy zaborcy w wyniku wybuchu wielkiej wojny światowej, przystąpił w 1915 roku do tajnej organizacji „Czarni”. Jednak w wieku 19 lat Franciszczak, jako pruski poddany, został powołany do służby wojskowej, a po przeszkoleniu trafił na front, gdzie brał udział w walkach do 1918 roku, specjalizując się w obsłudze ciężkiego karabinu maszynowego (CKM).
W 1918 roku wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej zaboru pruskiego (POW). Zagrożony aresztowaniem, zbiegł do Berlina, gdzie od zaprzyjaźnionego Polaka otrzymał fałszywe dokumenty, które pozwoliły mu na powrót do Poznania. Na wieść o wybuchu walk w mieście, do których przyczyniła się m.in. wizyta Ignacego Jana Paderewskiego, wstąpił do Kompanii Wildeckiej. Tam został dowódcą plutonu CKM, szkolił też rekrutów w jego obsłudze. Ochotnicy z Wildy brali udział m.in. w zdobyciu Prezydium Policji, Arsenału przy ul. Wielkie Garbary oraz lotniska na Ławicy. Bardzo szybko żołnierze ci zostali wcieleni do tworzonego 1 Pułku Strzelców Wielkopolskich. Po przeszkoleniu pułk został skierowany do Lwowa, gdzie toczyły się zacięte walki polsko–ukraińskie. Następnie, jako siły rozjemcze, w lipcu 1919 r., pułk skierowano pod Leszno, m.in. w rejon Włoszakowic, gdzie miał pilnować przestrzegania rozejmu polsko–niemieckiego, zawartego 16 lutego 1919 r. w Trewirze.
Tak pobyt w okolicach Leszna w 1919 roku wspomina Stanisław Franciszczak:
Następnie oddział Franciszczaka skierowano w okolice Klonówca, gdzie co jakiś czas dochodziło do potyczek z siłami niemieckimi. Tak to wspomina Pan Stanisław:
Następnym etapem w żołnierskiej drodze Stanisława Franciszczaka była wojna polsko–bolszewicka. W ramach frontu litewsko–białoruskiego 1 Pułk Strzelców Wielkopolskich, od 10 grudnia 1919 r., został przemianowany na 55 Pułk Piechoty. Walczył m.in. w rejonie Bobrujska, Szaciłek, Berezy Kartuskiej i Janowa Podlaskiego. Zacięte boje prowadzono też pod Laskowem, w których szczególnie wyróżnił się sierżant Franciszczak. W uznaniu jego bohaterskiej postawy został odznaczony Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy oraz Krzyżem Walecznych.Warto przytoczyć treść dowódcy sierżanta Stanisława Franciszczaka z wniosku o nadanie Krzyża Virtuti Militari:
Pomimo uporczywych prób ze strony nieprzyjaciela oraz dużych strat w naszej armii, Franciszczak wyławiał przeciwnika, nie pozwalając mu opuścić wsi, i tym samym uratował krytyczną sytuację lewego skrzydła. Następnie odjął inicjatywę nieprzyjaciela i poprowadził samodzielnie wezwany pluton do kontrataku. Dzięki niezwykłej celności ognia oraz nadzwyczajnej energii w ściganiu nieprzyjaciela przyczynił się do tego, że bolszewicy nie mogli dojść do porządku i pozostawili wszystkie pięć karabinów maszynowych, dużo karabinów ręcznych oraz wielu jeńców. Cała droga odstępowania była usiana rannymi i zabitymi.
Po powrocie z frontu 55 Pułk Piechoty został skierowany do Krotoszyna, następnie w 1921 roku do Leszna (I batalion) i Rawicza (II i III batalion). Starszy sierżant Stanisław Franciszczak stacjonował w II batalionie w Rawiczu. Jako ambitny podoficer w 1922 roku zdał egzamin na aspiranta oficerskiego w Poznaniu, co otworzyło mu drogę do awansu na stopień chorążego, który w okresie międzywojennym był stopniem oficerskim. Niestety, reformy podjęte w wojsku, w tym zniesienie nadawania tej rangi w 1922 roku, spowodowały, że awans na chorążego otrzymał dopiero w 1938 roku.
Służąc w rawickim garnizonie, zawarł w 1925 roku związek małżeński z mieszkanką Leszna, Wandą Wunsch (1907–1987). Rok później, w 1926 r., został skierowany do Leszna wraz z całym II batalionem do nowo wybudowanych koszar im. Króla Stanisława Leszczyńskiego, znajdujących się przy ówczesnej ul. Cmentarnej (obecne Aleje Jana Pawła II). Tu, aż do września 1939 roku, pełnił różne funkcje, m.in. był dowódcą plutonu karabinów maszynowych, szefem kancelarii pułku, adiutantem OW Leszno oraz prezesem Ogniska Podoficerów Zawodowych 55 Pułku Piechoty. Był też współautorem podręcznika do szkolenia podoficerów piechoty 55 Poznańskiego Pułku Piechoty.
Jak wielu żonatych podoficerów, borykał się z problemami mieszkaniowymi; służbowe mieszkanie w koszarach dla powiększającej się rodziny stało się zbyt małe. W związku z tym w 1935 roku zaciągnął kredyt w Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę wolnostojącego domu (obecna ul. Racławicka 4). Dzięki uzyskanym środkom w 1937 roku mógł wprowadzić się do nowego budynku z ogrodem, położonym tuż obok koszar. Wykonawcą projektu była firma Bruno Spichal ze Święciechowy. W okresie międzywojennym był wielokrotnie doceniany i nagradzany za swoją służbę, został odznaczony Medalem Niepodległości, Brązowym Krzyżem Zasługi, Medalem Pamiątkowym Za Wojnę 1918–1921, Medalem Odzyskanej Niepodległości, Srebrnym i Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę.
1 września 1939 roku Niemcy zaatakowali Polskę. Pododdziały 55 Pułku Piechoty zostały skierowane do stłumienia działalności niemieckich dywersantów z terenu Leszna. Także Stanisław Franciszczak brał udział w tej operacji – jako doświadczony żołnierz i weteran Powstania Wielkopolskiego doskonale wywiązywał się z powierzonych zadań.Wraz z naporem wojsk niemieckich, 3 września 1939 roku leszczyńskie pułki opuściły miasto, tocząc liczne potyczki z wrogiem, i dotarły do linii Bzury, gdzie rozegrała się największa bitwa kampanii wrześniowej. Mimo początkowych sukcesów wojsk polskich Armie Pomorze i Poznań uległy rozbiciu przez Wehrmacht, taki sam los spotkał 55 Pułk Piechoty. Chorąży Franciszczak 19/20 września 1939 roku został wzięty do niewoli pod Kutnem.
Lata 1939–1945 spędził w dwóch oflagach w Bawarii: VII B – Eichstätt i VII A – Murnau. Będąc w oflagu podał fałszywe dane personalne – w spisie jeńców figurował jako Stanisław Dzierżykray (nazwisko zmienił w obawie przed represjami, które mogły spaść na niego i jego rodzinę w odwecie za tłumienie niemieckiej dywersji w pierwszych dniach kampanii wrześniowej oraz za udział w Powstaniu Wielkopolskim). Pod koniec kwietnia 1945 roku oflag w Murnau wyzwoliły wojska amerykańskie. Po uwolnieniu Franciszczak, jako Stanisław Dzierżykray, wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, gdzie zachowując swój stopień wojskowy dowodził kolejno plutonem i kompanią. W październiku 1948 roku postanowił wrócić do Polski. W Lesznie zameldował się w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, gdzie nie uwzględniono jego podania o przyjęcie w szeregi Wojska Polskiego; została mu wręczona decyzja o przeniesieniu do rezerwy.
Rok później zatrudnił się w miejscowym oddziale PKS-u (ekspozytura towarowa) jako pracownik biurowy. W 1962 roku przeszedł na emeryturę. Z powodów politycznych, jako weteran, do ZBoWiD-u mógł wstąpić dopiero po październikowej odwilży 1956 roku. Udzielał się społecznie, brał udział w licznych spotkaniach, m.in. w szkołach i z harcerzami, gdzie mówił o Powstaniu Wielkopolskim i Wrześniu 1939 roku. Za swoją działalność został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym.
Jako weteran Powstania Wielkopolskiego decyzją Rady Państwa został mianowany podporucznikiem w stanie spoczynku. Stanisław Franciszczak zmarł w Lesznie w 1979 roku. Został pochowany na cmentarzu przy ul. Kąkolewskiej.
Stanisław Franciszczak urodził się w 1897 roku na Jeżycach, wówczas odrębnej miejscowości, położonej obok Poznania (od 1900 roku w granicach miasta). Podobnie jak inni rówieśnicy ukończył szkołę powszechną, następnie uczył się w Szkole Handlowo–Kupieckiej w Poznaniu, uzyskując zawód ekspedienta, odbył także praktykę zawodową w Fabryce Konserw Eugena Maya. Od wczesnych lat fascynowała go historia Polski; to zamiłowanie pojawiło się dzięki patriotycznej postawie rodziców, którzy przybliżali mu ojczyste dzieje. Jego patriotyzm zaowocował wstąpieniem do nowej organizacji powstałej w Poznaniu w 1913 roku – tj. do harcerstwa.
W 1914 roku wybuchła I wojna światowa, konflikt zbrojny, który ogarnął większą część Europy, w tym trzy państwa zaborcze okupujące ziemie polskie. Widząc szansę uwolnienia Wielkopolski spod władzy zaborcy w wyniku wybuchu wielkiej wojny światowej, przystąpił w 1915 roku do tajnej organizacji „Czarni”. Jednak w wieku 19 lat Franciszczak, jako pruski poddany, został powołany do służby wojskowej, a po przeszkoleniu trafił na front, gdzie brał udział w walkach do 1918 roku, specjalizując się w obsłudze ciężkiego karabinu maszynowego (CKM).
W 1918 roku wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej zaboru pruskiego (POW). Zagrożony aresztowaniem, zbiegł do Berlina, gdzie od zaprzyjaźnionego Polaka otrzymał fałszywe dokumenty, które pozwoliły mu na powrót do Poznania. Na wieść o wybuchu walk w mieście, do których przyczyniła się m.in. wizyta Ignacego Jana Paderewskiego, wstąpił do Kompanii Wildeckiej. Tam został dowódcą plutonu CKM, szkolił też rekrutów w jego obsłudze. Ochotnicy z Wildy brali udział m.in. w zdobyciu Prezydium Policji, Arsenału przy ul. Wielkie Garbary oraz lotniska na Ławicy. Bardzo szybko żołnierze ci zostali wcieleni do tworzonego 1 Pułku Strzelców Wielkopolskich. Po przeszkoleniu pułk został skierowany do Lwowa, gdzie toczyły się zacięte walki polsko–ukraińskie. Następnie, jako siły rozjemcze, w lipcu 1919 r., pułk skierowano pod Leszno, m.in. w rejon Włoszakowic, gdzie miał pilnować przestrzegania rozejmu polsko–niemieckiego, zawartego 16 lutego 1919 r. w Trewirze.
Tak pobyt w okolicach Leszna w 1919 roku wspomina Stanisław Franciszczak:
W lipcu 1919 roku wyruszył nasz trzeci batalion wraz z 4-tą kompanią karabinów maszynowych z Poznania przez Grodzisk i Wolsztyn i wyładował się na stacji we Włoszakowicach, skąd niebawem odmaszerował do wioski na przeznaczone kwatery, by dnia następnego zluzować 6. pułk Strzelców Wielkopolskich i objąć wyznaczony odcinek.
Następnie oddział Franciszczaka skierowano w okolice Klonówca, gdzie co jakiś czas dochodziło do potyczek z siłami niemieckimi. Tak to wspomina Pan Stanisław:
Pewnej nocy, w czasie oświetlania przez Niemców naszego przedpola, wycelowałem jeden z naszych karabinów maszynowych na ów reflektor, przyciągając silnie obydwa rygle, a ponieważ reflektor ten zgasł, czekałem, aż znów się zaświeci. Doczekałem się tego po pewnej chwili; szybko sprawdziłem jeszcze raz kierunek wycelowania i oddałem strzał pojedynczy. Reflektor zgasł momentalnie, a dnia następnego przybył do nas parlamentariusz niemiecki z zażaleniem, że zabito im w nocy oficera przy reflektorze.
Następnym etapem w żołnierskiej drodze Stanisława Franciszczaka była wojna polsko–bolszewicka. W ramach frontu litewsko–białoruskiego 1 Pułk Strzelców Wielkopolskich, od 10 grudnia 1919 r., został przemianowany na 55 Pułk Piechoty. Walczył m.in. w rejonie Bobrujska, Szaciłek, Berezy Kartuskiej i Janowa Podlaskiego. Zacięte boje prowadzono też pod Laskowem, w których szczególnie wyróżnił się sierżant Franciszczak. W uznaniu jego bohaterskiej postawy został odznaczony Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy oraz Krzyżem Walecznych.Warto przytoczyć treść dowódcy sierżanta Stanisława Franciszczaka z wniosku o nadanie Krzyża Virtuti Militari:
Pod wsią Laskowem 16 i 17.09.1920 r. II baon zajmował pozycje, mając w rezerwie 5. kompanię i 2. pluton 4. kompanii. Z lewej strony wsi były błota trudne do przejścia. Linia obronna była wysunięta poza te błota. Nieprzyjaciel kilkakrotnie atakował; we dniu uderzył na wieś celem odcięcia lewego skrzydła i zrzucenia go w błoto. Sierżant Franciszczak otrzymał ode mnie zadanie utrzymania przeciwnika za wszelką cenę na linii wsi, gdyby się przerwał poza linię obronną, oraz kontratakowania celem wyrzucenia na stare stanowiska. W nocy dwiema silnymi kolumnami bolszewicy gwałtownym atakiem przerwali front i biegiem wpadli do wsi. Dzięki nadzwyczajnej czujności sierżanta Franciszczaka momentalnie postawił plutony na wskazanej pozycji, dopuścił kolumnę bolszewicką na najbliższy dystans i otworzył ogień. Padł trupem pomocnik dowódcy pułku, adiutant i kilku komunistów, wśród wielu zabitych i rannych bolszewików.
Pomimo uporczywych prób ze strony nieprzyjaciela oraz dużych strat w naszej armii, Franciszczak wyławiał przeciwnika, nie pozwalając mu opuścić wsi, i tym samym uratował krytyczną sytuację lewego skrzydła. Następnie odjął inicjatywę nieprzyjaciela i poprowadził samodzielnie wezwany pluton do kontrataku. Dzięki niezwykłej celności ognia oraz nadzwyczajnej energii w ściganiu nieprzyjaciela przyczynił się do tego, że bolszewicy nie mogli dojść do porządku i pozostawili wszystkie pięć karabinów maszynowych, dużo karabinów ręcznych oraz wielu jeńców. Cała droga odstępowania była usiana rannymi i zabitymi.
Po powrocie z frontu 55 Pułk Piechoty został skierowany do Krotoszyna, następnie w 1921 roku do Leszna (I batalion) i Rawicza (II i III batalion). Starszy sierżant Stanisław Franciszczak stacjonował w II batalionie w Rawiczu. Jako ambitny podoficer w 1922 roku zdał egzamin na aspiranta oficerskiego w Poznaniu, co otworzyło mu drogę do awansu na stopień chorążego, który w okresie międzywojennym był stopniem oficerskim. Niestety, reformy podjęte w wojsku, w tym zniesienie nadawania tej rangi w 1922 roku, spowodowały, że awans na chorążego otrzymał dopiero w 1938 roku.
Służąc w rawickim garnizonie, zawarł w 1925 roku związek małżeński z mieszkanką Leszna, Wandą Wunsch (1907–1987). Rok później, w 1926 r., został skierowany do Leszna wraz z całym II batalionem do nowo wybudowanych koszar im. Króla Stanisława Leszczyńskiego, znajdujących się przy ówczesnej ul. Cmentarnej (obecne Aleje Jana Pawła II). Tu, aż do września 1939 roku, pełnił różne funkcje, m.in. był dowódcą plutonu karabinów maszynowych, szefem kancelarii pułku, adiutantem OW Leszno oraz prezesem Ogniska Podoficerów Zawodowych 55 Pułku Piechoty. Był też współautorem podręcznika do szkolenia podoficerów piechoty 55 Poznańskiego Pułku Piechoty.
Jak wielu żonatych podoficerów, borykał się z problemami mieszkaniowymi; służbowe mieszkanie w koszarach dla powiększającej się rodziny stało się zbyt małe. W związku z tym w 1935 roku zaciągnął kredyt w Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę wolnostojącego domu (obecna ul. Racławicka 4). Dzięki uzyskanym środkom w 1937 roku mógł wprowadzić się do nowego budynku z ogrodem, położonym tuż obok koszar. Wykonawcą projektu była firma Bruno Spichal ze Święciechowy. W okresie międzywojennym był wielokrotnie doceniany i nagradzany za swoją służbę, został odznaczony Medalem Niepodległości, Brązowym Krzyżem Zasługi, Medalem Pamiątkowym Za Wojnę 1918–1921, Medalem Odzyskanej Niepodległości, Srebrnym i Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę.
1 września 1939 roku Niemcy zaatakowali Polskę. Pododdziały 55 Pułku Piechoty zostały skierowane do stłumienia działalności niemieckich dywersantów z terenu Leszna. Także Stanisław Franciszczak brał udział w tej operacji – jako doświadczony żołnierz i weteran Powstania Wielkopolskiego doskonale wywiązywał się z powierzonych zadań.Wraz z naporem wojsk niemieckich, 3 września 1939 roku leszczyńskie pułki opuściły miasto, tocząc liczne potyczki z wrogiem, i dotarły do linii Bzury, gdzie rozegrała się największa bitwa kampanii wrześniowej. Mimo początkowych sukcesów wojsk polskich Armie Pomorze i Poznań uległy rozbiciu przez Wehrmacht, taki sam los spotkał 55 Pułk Piechoty. Chorąży Franciszczak 19/20 września 1939 roku został wzięty do niewoli pod Kutnem.
Lata 1939–1945 spędził w dwóch oflagach w Bawarii: VII B – Eichstätt i VII A – Murnau. Będąc w oflagu podał fałszywe dane personalne – w spisie jeńców figurował jako Stanisław Dzierżykray (nazwisko zmienił w obawie przed represjami, które mogły spaść na niego i jego rodzinę w odwecie za tłumienie niemieckiej dywersji w pierwszych dniach kampanii wrześniowej oraz za udział w Powstaniu Wielkopolskim). Pod koniec kwietnia 1945 roku oflag w Murnau wyzwoliły wojska amerykańskie. Po uwolnieniu Franciszczak, jako Stanisław Dzierżykray, wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, gdzie zachowując swój stopień wojskowy dowodził kolejno plutonem i kompanią. W październiku 1948 roku postanowił wrócić do Polski. W Lesznie zameldował się w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, gdzie nie uwzględniono jego podania o przyjęcie w szeregi Wojska Polskiego; została mu wręczona decyzja o przeniesieniu do rezerwy.
Rok później zatrudnił się w miejscowym oddziale PKS-u (ekspozytura towarowa) jako pracownik biurowy. W 1962 roku przeszedł na emeryturę. Z powodów politycznych, jako weteran, do ZBoWiD-u mógł wstąpić dopiero po październikowej odwilży 1956 roku. Udzielał się społecznie, brał udział w licznych spotkaniach, m.in. w szkołach i z harcerzami, gdzie mówił o Powstaniu Wielkopolskim i Wrześniu 1939 roku. Za swoją działalność został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym.
Jako weteran Powstania Wielkopolskiego decyzją Rady Państwa został mianowany podporucznikiem w stanie spoczynku. Stanisław Franciszczak zmarł w Lesznie w 1979 roku. Został pochowany na cmentarzu przy ul. Kąkolewskiej.
Ilustracje
1. MLFa 2087 – kapitan 1 Pułku Strzelców Wielkopolskich (późniejszy 55 Poznański Pułk Piechoty) z oddziału CKM – ów, 1919 r.
2. MLFa 2097 – starszy sierżant 55 Poznańskiego Pułku Piechoty Stanisław Franciszczak, około 1935 r.
3. MLFa 2096 – chorąży Stanisław Franciszczak, około 1939 r.
4. MLFa 2123 – w kasynie oficerskim, około 1939 r.
5. MLFa 3480 – chorąży Stanisław Dzierżykray (Stanisław Franciszczak), fotografia z
oflagu, po 1939 r.
6. MLPHa 2109 – karta adresowana do jeńca Stanisława Dzierżykray (Stanisława Franciszczaka), 1943/44 r. (awers i rewers)
7. MLPHa 2110 – zaświadczenia lekarskie wystawione przez lekarza obozowego, kwiecień 1945 r.
8. MLPHa 2108 – przepustka zezwalająca na przejazd trasą: Murnau – Monachium – Murnau, listopad 1945 r.
9. MLH 3489 – Stanisław Dzierżykray (Stanisław Franciszczak) jako chorąży Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, około 1946 r.
10.MLFa 2881 – Stanisław Franciszczak wśród weteranów Powstania Wielkopolskiego, 1974 r.
2. MLFa 2097 – starszy sierżant 55 Poznańskiego Pułku Piechoty Stanisław Franciszczak, około 1935 r.
3. MLFa 2096 – chorąży Stanisław Franciszczak, około 1939 r.
4. MLFa 2123 – w kasynie oficerskim, około 1939 r.
5. MLFa 3480 – chorąży Stanisław Dzierżykray (Stanisław Franciszczak), fotografia z
oflagu, po 1939 r.
6. MLPHa 2109 – karta adresowana do jeńca Stanisława Dzierżykray (Stanisława Franciszczaka), 1943/44 r. (awers i rewers)
7. MLPHa 2110 – zaświadczenia lekarskie wystawione przez lekarza obozowego, kwiecień 1945 r.
8. MLPHa 2108 – przepustka zezwalająca na przejazd trasą: Murnau – Monachium – Murnau, listopad 1945 r.
9. MLH 3489 – Stanisław Dzierżykray (Stanisław Franciszczak) jako chorąży Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, około 1946 r.
10.MLFa 2881 – Stanisław Franciszczak wśród weteranów Powstania Wielkopolskiego, 1974 r.